8 sierpnia to dzień, w którym obchodzimy Wielki Dzień Pszczoły. Ogólnopolskie święto, którego celem jest nic innego jak pokazanie, ile zawdzięczamy naszym pszczelim przyjaciółkom. W związku z tymi wyjątkowymi obchodami warto zadać sobie pytanie, dlaczego w ostatnim czasie tak często poruszany jest temat pszczół? Jaką rolę odgrywają w naszym ekosystemie, dlaczego powinniśmy o nie dbać i w końcu – jak robić to skutecznie?
Niezbędnik do życia
Odpowiedź jest prosta. Pszczoły to jedne z najważniejszych owadów na całym globie, a ludzkość w krótkim czasie wyginie, jeśli tylko ich zabraknie. Nie da się ukryć, że słowa te brzmią jak dość apokaliptyczna wizja, jednak zupełnie realna. Kojarzymy pszczoły głównie z procesem wytwarzania miodu, kiedy ich najważniejsza rola koncentruje się wokół zapylania roślin, niezbędnego do naszego funkcjonowania. To głównie dzięki pszczołom i trzmielom na nasze stoły trafiają produkty, które bez ich ciężkiej pracy nie mogłyby pieścić naszego podniebienia i zwyczajnie zaspokajać głodu. Szacuje się, że aż ¾ żywności na świecie opiera się na pracy naszych żółto-brązowych przyjaciółek i ich kamratów
100 tysięcy kwiatów
Pszczoły, trzmiele i inne owady raczące się nektarem, mają w zwyczaju regularne odwiedziny kwiatów i przenoszenie pyłku od jednego do drugiego, co prowadzi do zapłodnienia roślin. Mało kto zdaje sobie sprawę, że w ciągu jednego dnia silna pszczela rodzina może zebrać nektar i pyłek nawet z ponad stu tysięcy kwiatów! Dzieje się to za sprawą pszczół miododajnych, które są najcześciej zapylającym owadem na świecie. Oczywiście zapylanie odbywa się także za pośrednictwem innych owadów, zwierząt, wiatru, a nawet dzięki człowiekowi, ale wciąż prym w tym obszarze wiodą nasze dzisiejsze solenizantki. Co więcej, robią to zupełnie bezinteresownie. Daje to kolejny powód do wdzięczności wobec pszczół i zmiany myślenia na ich temat – już nie w kategorii niebezpieczeństwa, a serdecznych kompanów życia.
Siła edukacji
Jak więc dobrze zadbać o naszych przyjaciół? Przede wszystkim warto sobie uzmysłowić, co stanowi dla nich największe zagrożenie. Jednym z głównych powodów wymierania pszczół w naszym kraju jest warroza – pasożyt, który nieumiejętnie leczony dziesiątkuję pszczoły. Do tej listy można dopisać także chemikalia, które są wylewane na wielohektarowe uprawy oraz międzykontynentalny transport żywności, z którym przybywają do naszych pszczół nowe choroby i ich wrogowie. W tym kontekście niezbędna jest systematyczna edukacja pszczelarzy oraz odpowiedzialne zarządzanie pasiekami, nie tylko w sezonie letnim, ale i zimowym.
Z kwiatka na kwiatek
Jednak Pszczoły to nie tylko pasieki i wielkie pszczele rodziny. Na świecie żyje około 17 000 gatunków pszczół, a tylko nieliczna część tworzy społeczności i produkuje miód. Zdecydowana większość to pszczoły samotnice, które żyją pojedynczo, prowadząc tryb życia „z kwiatka na kwiatek”. Do tego typu pszczół zaliczają się m.in. popularne murarki. Niestety tym, co bardzo martwi w kontekście pszczół samotnic, jest ich mieszkanie. Często zmagają się ze znalezieniem naturalnych miejsc do gniazdowania, co skutkuje drastycznym spadkiem ich populacji.
Domek dla przyjaciół
Jak widzicie pszczoły wcale nie mają tak słodkiego życia, jak mogłoby się wydawać. Potrzebują naszej pomocy i opieki, żeby zapylać rośliny i tym samym, dostarczać nam słodkich przysmaków. Co więc możemy dla nich zrobić? Zaprosić do swoich ogrodów, na balkon czy taras. Wystarczy zasadzić nektarodajne rośliny, postawić poidełko albo zbudować domek dla pszczół murarek. Sposobów jest naprawdę wiele, wystarczy zacząć od… chęci!
Na koniec nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć naszym solenizantkom wielu wspaniałych przygód w krainach nektarem płynących. Ramek pełnych miodu i serdeczności nie tylko od pszczelarzy, ale od każdego kto lubuje się w owocach ich pracy.




